Dorastając, moi przyjaciele pochodzą z różnych środowisk, a ja się w szkole, gdzie było dużo uznania różnych kultur. Po skończeniu, Vancouver-firma pracowałem dla ukierunkowanego USA. międzynarodowych firm. Wielokrotnie pracowaliśmy z działów klientów spoza Ameryki Północnej, w miejscach takich jak Japonia, U.K. lub Niemcy. Nasza grupa składała się z wewnętrznego australijski Project Manager, South African Designer, Nowa Zelandia Programmer, U.S. Art Director, Chiński producent, Dutch UI Designer i rosyjski QA Specialist, między drużyną Kanady z innej linii. Połączenia konferencyjne umieszczono wyjątkową okazję usłyszeć wiele różnych akcentów (i slang) na raz i potlucks biurowe były ucztą featuring globalnej formie.
Regulacja do różnicy był stałym elementem naszego środowiska pracy. . Na wizytówki, a “Dyrektor Sprzedaży” w Ameryce Północnej, który może stać się “VP of Operations” w Chinach, gdzie stan tytułu jest ważniejsza. To było życie, jak zwykle, dopóki nie przeniósł się do innej pracy w innym województwie. Jeden dzień Rozejrzałem się i uderzyło mnie, jak wszystko wydawało się o wiele bardziej podobne w naszych środowisk. To jest moment, zdałem sobie sprawę, może brałem wielokulturowość za pewnik.
- Michael w Albercie
